17 września 2025 roku to dzień wyczekiwany przez większość szpitali w Polsce, zwłaszcza przez te placówki,
które potrzebują „systemowej” pomocy w restrukturyzacji – zarówno w kwestii finansowej, jak też w obszarze funkcjonalno-strukturalnym.
Wejście w życie Ustawy z dnia 5 sierpnia 2025 r. o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej ma dać placówkom i ich organom założycielskim szereg możliwości, które dotychczas albo nie były przewidziane literą prawa, albo ich wdrożenie wiązało się z procesami znacznie dłuższymi i trudniejszymi do wprowadzenia,
niż ma to mieć miejsce w nowej rzeczywistości.
Nowelizacja ta jest kolejnym krokiem w szeroko zakrojonych zmianach systemu ochrony zdrowia, powiązanych m.in. z Krajowym Planem Odbudowy (KPO).
Główne założenia reformy obejmują szereg zmian systemowych. Dotyczą one zarówno utrzymania dotychczasowych zasad kwalifikacji do tzw. sieci szpitali, jak i wprowadzenia większej elastyczności w kontraktowaniu świadczeń, pozwalającej np. na rezygnację z danego profilu na rzecz wprowadzenia profilu dotyczącego leczenia planowego. Ustawa reguluje też nowe możliwości tworzenia podmiotów leczniczych przez samorządy oraz kwestie bardziej złożonej taryfikacji świadczeń przez AOTMiT. Jednak z perspektywy prawa restrukturyzacyjnego, najważniejszym i najbardziej wyczekiwanym punktem jest wprowadzenie nowych, szczegółowych zasad i regulacji, dotyczących programów naprawczych.
To właśnie ten ostatni element – szczegółowe uregulowanie programów naprawczych – budzi największe emocje. Aby w pełni zrozumieć wagę tej zmiany, warto cofnąć się o krok i zobaczyć, jak procesy naprawcze w podmiotach leczniczych (i nie tylko) wyglądały do tej pory. Dotychczas kwestie te były określone bardzo skrótowo lub wręcz pozostawały zupełnie nieokreślone w polskim ustawodawstwie.
W praktyce oznaczało to przede wszystkim chaos interpretacyjny. Programy naprawcze nawet jeśli formalnie powstawały, często miały charakter iluzoryczny. Były to dokumenty nierzadko skupione wyłącznie na doraźnym, agresywnym cięciu kosztów, a nie na głębokiej analizie przyczyn kryzysu i wdrożeniu realnych i perspektywicznych działań strukturalnych. Brakowało jednolitych ram, jasnych wskaźników monitorowania postępów i realnej odpowiedzialności za wdrożenie oraz późniejszą realizację takiego planu.
Jednolity ogólnopolski wzór ma sprawić, że programy naprawcze staną się podstawowym dokumentem, zawierającym nie tylko działania optymalizujące koszty czy zwiększające przychody. Powinny być one drogą, której obranie w kilkuletniej perspektywie umocni pozycję danego szpitala, poprzez corocznie prowadzone inwestycje i podejmowane działania jakościowe i zarządcze, dając mu tym jednocześnie stabilizację finansową. Wracając więc do tytułowego pytania i biorąc pod uwagę skalę planowanych zmian, mamy do czynienia z rewolucją w pojmowaniu programów naprawczych, a nie tylko z ich kosmetyczną ewolucją.
Praktyczny przebieg tworzenia i zatwierdzania programów naprawczych to temat kluczowy dla powodzenia każdej restrukturyzacji.
Aspekty te bywają skomplikowane i budzą wiele pytań. Aby przybliżyć ten proces, w następnej publikacji omówimy jego kluczowe etapy i wyjaśnimy, na co zwrócić szczególną uwagę. Zachęcamy do śledzenia naszych aktualności.
Jak możemy pomóc Twojej placówce?
Jako BM Restrukturyzacje od lat pomagamy przedsiębiorcom w kryzysie. Dla wielu podmiotów (nie tylko szpitali) tak szczegółowy format programu naprawczego to zupełna nowość. Posiadamy swój własny autorski model audytu funkcjonowania placówki medycznej oraz programu naprawczego, który wpisuje się w zakres wymagany przez obowiązujące od niedawna przepisy prawa.
Jeśli Twoja firma (niezależnie od branży) potrzebuje rzetelnej diagnozy i skutecznego planu naprawczego, zapraszamy do kontaktu.
Nasz zespół jest gotowy, by przedstawić sprawdzone rozwiązania i możliwe formy współpracy.
Dane do kontaktu znajdziesz tutaj.